Strona główna Aktualności Czy fotowoltaika na balustradzie się opłaca?

Czy fotowoltaika na balustradzie się opłaca?

9
3,526

Zachęcają do montażu fotowoltaiki na balustradzie balkonu, ale czego nam nie mówią? Gdzie jest haczyk?

Pytanie

Krótkie pytane bo zbyt ładnie mi to wygląda. Jakie jest Pana zdanie na temat fotowoltaiki na balustradzie balkonu? Czy dostrzega Pan zagrożenia o których inni niewiele mówią jeśli rozmawiamy o montażu paneli PV w bloku?

Pozdrawiam

Sebastian

Odpowiedź

Panie Sebastianie fotowoltaika na balustradzie stała się modnym tematem po tym jak w 2022 r zaczęły obowiązywać przepisy w których pojawił się Prosument zbiorowy.

Prosument zbiorowy energii odnawialnej to odbiorca końcowy wytwarzający energię elektryczną wyłącznie z odnawialnych źródeł energii na własne potrzeby w mikroinstalacji lub małej instalacji przyłączonej do sieci elektroenergetycznej za pośrednictwem wewnętrznej instalacji elektrycznej budynku wielolokalowego.

Źródło: Nowy system rozliczania, tzw. net-billing

W odpowiedzi na pytanie: Czy fotowoltaika na balustradzie się opłaca? Nie będę się rozpisywał na temat samej opłacalności instalacji fotowoltaicznej na balkonie, ponieważ analizę opłacalności robi się praktycznie tak samo jak dla instalacji montowanej na gruncie czy dachu. Opisałem to zagadnienie w artykule: Czy instalacja fotowoltaiczna się opłaca?

Czy dostrzegam gdzieś przysłowiowy „haczyk”? Chyba tak.

Znajomi dość często pytają mnie o fotowoltaikę na balustradzie balkonowej i muszę przyznać, że z rozmów tych wynika kilka kwestii. Zainteresowani najczęściej dobrze znają ładnie brzmiące i niewiele mówiące hasła marketingowe typu:

  • obniżysz zużycie prądu,
  • fotowoltaika na balustradzie balkonu pozwoli Ci na zmieszczeniu się w rządowym limicie, który gwarantuje stałe zamrożone kwoty za energię elektryczną (zagadnienie szczególnie modne w 2023 r.).
  • uzyskasz dotację z programów…
  • gdy nie będzie zasilania z sieci, będziesz miał swój własny prąd (czy na pewno?).

Ale praktycznie nikt w kontekście fotowoltaiki na balustradzie balkonu nie mówi o niewygodnych tematach jakimi są:

  • czy barierka, lub balustrada ma odpowiednią wytrzymałość?
  • Wielka niewiadoma w kontekście rozliczeń z dostawcą prądu a więc zmiana jaka ma wejść obligatoryjnie w życie od lipca 2024 r.
  • falownik ON-GRID, Hybrydowy, czy OFF-GRID? Więcej w tym temacie pisałem w artykule: Blackout, czyli jak przygotować się na brak prądu? PORADNIK w rozdziale: Fotowoltaika na wypadek braku prądu.
  • Co wiąże się z akumulatorami zwanymi również bankiem energii?
  • Wpływ zainstalowanej na balustradzie balkonu fotowoltaiki na ubezpieczenie mieszkania.
  • Większy zakres a w związku z tym wyższa cena za obowiązkowy okresowy przegląd instalacji elektrycznej (minimum co pięć lat).

Ogólnie mówi się o korzyściach, które mają skłonić do zakupu, montażu i podłączenia się do sieci (tu jest wielu zainteresowanych np. producenci, instalatorzy sklepy i hurtownie, a nawet dostawcy energii, którzy odniosą korzyści i na tym zarobią), ale niewiele się mówi, lub zostawia się niedopowiedziane (inwestor sam powinien to wiedzieć) o ryzyku jakie wiąże się z tego typu zagadnieniami.

Czy fotowoltaika na balustradzie balkonu się opłaca?

W związku z tym nie będę mówił o zaletach (tak, taka instalacja ma również wiele zalet), ale ponieważ o tym głośno mówi wielu zainteresowanych ja krótko omówię zagrożenia jakie wiążą się a fotowoltaiką balkonową. Moim celem nie jest zniechęcanie przed montażem fotowoltaiki na balustradzie balkonu, ale uświadamianie zalet i zagrożeń. Każdy sam musi przemyśleć zagadnienie przeanalizować korzyści, wady i zagrożenia a następnie samodzielnie podjąć najlepszą dla siebie decyzje. 

Zastanówmy się, dlaczego obecnie dużo mówi się o fotowoltaice? Odpowiedź jest prosta, aby zaoszczędzić na rachunkach za energię elektryczną. Niby proste jest jednak pewien haczyk. 

Czy i jak fotowoltaika na balustradzie balkonowej wpłynie na rachunek za prąd?

Wszyscy, którzy obecnie zakładają fotowoltaikę i chcą korzystać z dotacji muszą rozliczać się w systemie Net-billing, który od lipca 2024 r ulegnie zmianie:

01.07.2024 Net-billing w oparciu o ceny godzinowe

  • Od 1 lipca 2024 r. net-billing będzie oparty na rozliczeniu wartości nadwyżek energii elektrycznej wyprodukowanej przez prosumentów z zastosowaniem taryf dynamicznych wg cen godzinowych oraz odrębnym rozliczaniu energii wprowadzonej do i pobranej z sieci elektroenergetycznej.
  • Wartość energii wprowadzonej do sieci będzie ustalana wg ceny giełdowej godzinowej na rynkach dnia następnego. Cenę będzie wyznaczał operator rynku informacji energii (Polskie Sieci Elektroenergetyczne), który realizuje to zadanie już obecnie na podstawie ustawy.
  • Wartość energii pobieranej z sieci będzie zgodna z taryfą sprzedawcy.

Źródło: Nowe zasady rozliczeń prosumentów

Jak nowy system rozliczeń wpłynie na wysokość naszych rachunków? Tu możemy dyskutować, ale realnie nikt odpowiedzialnie nie odpowie na to pytanie. Pewne jest jedno. Zmiany będą a w szczególnych przypadkach (oby do tego nie doszło) w godzinach szczytu (gdy najwięcej energii jest produkowane) cena może być ujemna. Oznacza to, że teoretycznie oddamy do sieci energetycznej „prąd” i jeszcze za to zapłacimy (zapłacimy „karę” za to, że w złym czasie wyprodukowaliśmy prąd).

Czy można temu zapobiec?

TAK, ale trzeba mieć odpowiednio przygotowaną instalację elektryczną w której zamontowany jest w magazyn energii i odpowiednia automatyka, która jest w stanie w dość zaawansowany sposób sterować (zarządzać), naszą produkcją. Chodzi o to, że automatyka powinna uwzględniać okresy w których cena energii jest niska i w zależności od nasłonecznienia decydować, czy np. w godzinach, gdy jest dużo słońca i „prąd” jest tani to należy magazynować wytworzoną w tym czasie energię, a zużywać energię z sieci zasilającej i na odwrót, gdy wieczorem cena energii elektrycznej wzrasta to wówczas zużywać energię zmagazynowaną w akumulatorach. Ale na tym nie koniec. Zimą, gdy produkcja jest niewielka (lub nie ma jej wcale) automatyka również powinna zarządzać procesem ładowania i rozładowywania akumulatorów. Ładowanie magazynu energii powinno nastąpić z sieci w okresie, gdy energia jest tania i zmagazynowaną energię powinniśmy zużywać w okresach, gdy jest jest droga.

Nie będę tu rozpisywał się na tematy związane z systemami zarządzania energią elektryczną w domu, lub mieszkaniu, ale stworzenie takiego dobrze działającego systemu wymaga trochę innego podejścia niż tylko założenie na balkonie fotowoltaiki. Najczęściej należy w rozdzielnicy zamontować specjalny licznik, który komunikuje się z falownikiem i magazynem energii.

Uwaga!

Najczęściej własny dodatkowy licznik zamontowany w rozdzielnicy mieszkania („skrzynka z bezpiecznikami”), oraz falownik i magazyn energii muszą być połączone odpowiednim dodatkowym przewodem, który w jakiś sposób trzeba przeprowadzić (o tym najczęściej się nie wspomina). Jakoś przeprowadzić, ale przecież nie położy się go wzdłuż ściany (jak przedłużacz) i najczęściej mamy po drodze drzwi, przedpokój… Najłatwiej ułożyć go pod sufitem, ale czy nie będzie Cię raził tak zamontowany przewód? Znowu wkuwanie go pod tynk to praktycznie remont pomieszczeń przez które jest prowadzony przewód. Rozdzielnica z zabezpieczeniami najczęściej będzie zbyt mała do zamontowania dodatkowego licznika więc tu również będzie trochę pracy i najczęściej skończy się wymianą na większą. Owszem można przejść na komunikację bezprzewodową pomiędzy elementami automatyki, ale najczęściej to dodatkowe koszty.

Tu dochodzimy do zagadnienia związanego z doborem falownika i magazynu energii. Moim zdaniem patrząc długofalowo najkorzystniej (ale nie najtaniej) jest zainwestować w porządny falownik hybrydowy, który jest w stanie zarządzać produkcją energii i jednocześnie sterować magazynem energii. Tego typu systemy często oferują dodatkowe możliwości i mają w ofercie swoje dedykowane liczniki, które umożliwiają monitorowanie zużycia i produkcji „prądu” a na tej podstawie mogą sterować ładowaniem lub rozładowaniem magazynu energii (akumulatorów). Jest niestety pewne ALE. Takie systemowe rozwiązania wspomagane odpowiednim oprogramowaniem są bezpieczne i dają duże możliwości, ale nie należą do najtańszych. Poniżej prosty przykład dwóch dwukierunkowych liczników na których można wykonać system monitorowania i zarządzania zużyciem energii elektrycznej.

Jak zarządzać energią z fotowoltaiki?

Jak widać różnice w cenach są spore. Tu znowu posłużę się swoim przykładem. Mam w domu falowniki Froniusa zintegrowane z Home Assistant więc teoretycznie mógłbym kupić tańszy licznik i sterowanie wykonać w Home Assistant, ale świadomie kupiłem droższy licznik i zarządzanie moją instalacją fotowoltaiczną zleciłem Froniusowi. Ciężko jest w krótki sposób omówić to zagadnienie wiec odsyłam do artykułów w których podobne rozwiązania już opisywałem:

Do tego należy doliczyć jeszcze ceny magazynów energii. I tu znów niespodzianka. Producenci falowników wskazują konkretne magazyny energii z którymi ich urządzenia współpracują. Patrząc z punktu widzenia bezpieczeństwa i możliwości sterowania (zarządzania), lepiej jest wybierać porządne rozwiązania, ale to powoduje, że wszystkie dodatkowe elementy takie jak liczniki, magazyny energii najczęściej będą droższe (sporo droższe).

Podsumowując, w kontekście przyszłego rozliczania się z energetyką należy dobrze zastanowić się jak bardzo zależy Ci na zarządzaniu produkowaną i zużywaną energią elektryczną? Jakie funkcjonalności będziesz chcieć uzyskać i czy falownik, który proponują Ci sprzedawcy umożliwia wykonanie takiego systemu sterowania. Tu ważne są szczegóły, najlepiej poproś sprzedawcę by na piśmie (z pieczątką firmową i czytelnym podpisem) przedstawił Ci możliwości i jak daną rzecz kompleksowo rozwiązać. Jeśli w przyszłości będzie inaczej niż deklarował sprzedawca będziesz mieć mocne argumenty aby dochodzić swoich racji w sądzie.

Należy pamiętać, że magazyn energii można potraktować nie jako integralną część systemu, ale również jako osobne urządzenie (osobny niezależny system) tylko, że w tym wypadku nic to nie zmienia bo i tak musisz dobrze zastanowić się w jaki sposób całość ma działać? Jak ma się komunikować i jak tak wykonaną instalacją zarządzać?

Fotowoltaika na balustradzie balkonu jako OFF-GRID?

Często słyszę od moich rozmówców: „To niech będzie lepiej fotowoltaika na balustradzie balkonowej nie podłączona do sieci energetycznej (czyli OFF-GRID). To ja sobie to co wyprodukuję to zgromadzę i będę sam korzystał a dzięki temu z energetyką będę rozliczał się tak jak do tej pory.” Czy tak można?

Można, ale pamiętaj, że wówczas nie dostaniesz dofinansowania (przynajmniej nie z programu Mój Prąd).

7. Formy i warunki udzielania dofinansowania
Poniższe szczegółowe zasady stosuje się łącznie z „Zasadami udzielania dofinansowania ze środków NFOŚiGW”.

1) Dla Grantobiorców (Wnioskodawców) rozliczających się z wyprodukowanej energii elektrycznej w systemie tzw. net-billing (wniosek o przyłączenie mikroinstalacji do sieci elektroenergetycznej
złożony po 31.03.2022 r.) oraz dla Grantobiorców (Wnioskodawców) rozliczających się z wyprodukowanej energii elektrycznej w systemie opustów tzw. net-metering, którzy nie skorzystali z dofinansowania do mikroinstalacji fotowoltaicznej, pod warunkiem przejścia na system rozliczania wyprodukowanej energii elektrycznej tzw. net-billing, wysokość dofinansowania w formie dotacji wynosi do 50% kosztów kwalifikowanych:

Źródło: Programu Priorytetowego Mój Prąd Część 1) Program Mój Prąd na lata 2021 – 2023 (MP4+). OBOWIĄZUJE OD DNIA 15.12.2022 R.

Więc jeśli świadomie rezygnujesz z dofinansowania można w bloku wykonać fotowoltaikę na balustradzie balkonu w systemie OFF-GRID, ale wówczas masz kilka innych wyzwań, które może nie są trudne do pokonania, ale na pewno nie są komfortowe w codziennym użytkowaniu. Mam na myśli konieczność przełączania urządzeń z zasilania sieciowego na zasilanie z akumulatorów. Dodatkowo kwestia okresów zimowych w których produkcja energii elektrycznej przez panele PV jest niewielka a akumulatory, które przez dłuższy czas są rozładowane tracą swoje parametry i w szczególnych sytuacjach mogą nawet ulec uszkodzeniu. To osobne zagadnienie, które jeśli ma być porządnie omówione wymaga osobnego artykułu więc teraz nie będę go rozwijał.

Wykonanie niewielkiej instalacji typu OFF-GRID, gdzie jest zamontowana fotowoltaika na balustradzie balkonowej wiele osób porównuje z rozwiązaniami z ogródków działkowych gdzie kierując się zasadą CCC działkowcy (często majsterkowicze) jako magazynów energii używają samochodowych akumulatorów kwasowo-ołowiowych, lub akumulatorów typu AGM (niewiele osób wie, że samochodowe akumulatory rozruchowe się do tego nie nadają). Niestety takie rozwiązania tylko pozornie wydają się dobre. W praktyce przysparzają wielu trudności a nawet mogą być niebezpieczne (na działce w najgorszym razie spali się altana, a w bloku? Porównaj koszty jakie mogą powstać w wyniku pożaru.). Jeśli chcesz pogłębić wiedzę w tym zakresie i dowiedzieć się w jaki sposób bezpiecznie można magazynować energię odsyłam do trzech rozdziałów poradnika: Blackout, czyli jak przygotować się na brak prądu?

Pozostaje jeszcze kwestia potencjalnego zagrożenia pożarowego. Nie chcę tu straszyć, ani demonizować, ale uczciwie poinformować o zagrożeniu jakim są akumulatory (niezależnie od technologii wykonania). Każdy akumulator w pewnych warunkach może wybuchnąć, lub spowodować pożar. Szczególnie niebezpieczne są wszelkiego rodzaju odmiany akumulatorów: litowo- (litowo-jonowe; litowo-polimerowe; litowo-żelazowo-fosfatowye; itp.), które jeśli już się zapalą są praktycznie niemożliwe do ugaszenia (straż pożarna dysponuje specjalnymi wannami w których je zatapia). Zresztą po co masz mi wierzyć? Samodzielnie poszukaj w Internecie informacji na temat pożarów samochodów elektrycznych, hulajnug, czy rowerów elektrycznych w których wykorzystywane są właśnie akumulatory litowo-…

Dlaczego o tym piszę? Ponieważ większość osób ubezpiecza mieszkanie i fotowoltaika na balustradzie balkonu o ile nie jest zamontowana zgodnie z obowiązującym prawem i wymogami ubezpieczyciela może być przyczyną odmowy wypłaty odszkodowania. Może być znacznie gorzej. Jeśli Twoja instalacja stanie się źródłem pożaru w którym ucierpią mieszkania sąsiadów wówczas firmy ubezpieczające najprawdopodobniej wypłacą im odszkodowanie, ale od Ciebie będą się domagać zwrotu poniesionych kosztów. Jak to możliwe? To proste, ludzie podpisują różne umowy i nie czytają (ze zrozumieniem) na jakie warunki się umawiają. Chcesz przykład? Proszę, w artykule: Instalacja elektryczna, a ubezpieczenie domu? opisałem na przykładzie analizy dokumentów jednego z ubezpieczycieli jakie zagrożenia czekają na osoby które wychodzą z założenia „jakoś to będzie”.

Wracając do tematu fotowoltaiki na balustradzie warto zacząć od wykonania porządnego projektu podłączenia paneli PV do istniejącej instalacji elektrycznej. I nie mówię tu o schemacie, ale o porządnym projekcie. Niestety taki projekt to dodatkowe koszty i warto wrócić do pytania jakie otrzymałem kiedyś od czytelnika: Kiedy potrzebny jest projekt? Ale jak ocenić czy to co Ci proponują jest projektem? Również w tym temacie już podobne pytanie otrzymałem od czytelnika i co prawda dotyczyło to instalacji odgromowej: Czy to jest projekt instalacji odgromowej? To po przeczytaniu tego krótkiego artykułu będziesz wiedzieć, czy to co Ci proponują jest projektem. 

Wracam do sygnalizowanego wcześniej tematu wytrzymałości barierki (balustrady). Pamiętaj, że fotowoltaika na balustradzie jest elementem dodatkowym. To dodatkowe obciążenie, które często jest montowane pod pewnym kontem i w słoneczny dzień raczej nie będzie z tym kłopotu, ale w czasie burz, lub okresów z bardzo silnym wiatrem fotowoltaika na balustradzie stanowi dodatkowy „żagiel”. Balustrada poddawana jest zmiennym obciążeniom na które najczęściej nie była projektowana. W konsekwencji na panelach mogą pojawić się niezauważalne gołym okiem mikropęknięcia, które po jakimś czasie mogą być przyczyną awarii lub pożaru. 

Podsumowując montaż fotowoltaiki na balustradzie

Czy montaż fotowoltaiki na balustradzie balkonu się opłaca? Jednemu tak, innemu nie. Wiele zależy od indywidualnych sytuacji związanych z ilością i okresem zużywania energii elektrycznej (czy i w jakim stopniu wystąpi u Ciebie autokonsumpcja wyprodukowanej energii). Dodatkowo należy pamiętać, że obecnie jest wiele niewiadomych związanych z nowym systemem rozliczeń, który dopiero zostanie wprowadzony. Temat wyliczenia opłacalności fotowoltaiki balkonowej jest praktycznie taki sam jak fotowoltaiki montowanej na gruncie lub dachu (skala trochę inna). Zachęcam do zapoznania się z poniższym artykułem w którym na swoim przykładzie pokazałem jak przeprowadzić analizę opłacalności fotowoltaiki: Czy instalacja fotowoltaiczna się opłaca?

Czy fotowoltaika się opłaca?

9 komentarzy

  1. Sławek L.

    13 marca 2023 o 12:52

    Właściwie to czekałem na taki artykuł. Bo dokoła wszyscy zachwycają się i rozpływają się nad nową formą taniej energii, a dla mnie to nie to samo co instalacja na domku czy przy domku. Też nie kwestionował bym samych zalet takiej instalacji, ale z drugiej strony czemu nie zwracać uwagi na zagadnienia o których nikt jakoś na głos się nie wypowiada. Jest tylko taki owczy pęd.
    Sama instalacja jeśli miała by być wykonana zgodnie z przepisami i normami powoduje wiele utrudnień i problemów technicznych. Począwszy od obliczenia wytrzymałości samego balkonu i konstrukcji na jakiej miała by być wykonana instalacja, poprzez poprowadzenie okablowania, umieszczenie inwertera, banku energii itd., a na wymogach prawnych skończywszy. Bo czy ktoś, kto reklamuje instalacje balkonowe zdaje sobie sprawę, że jest coś takiego jak plan zagospodarowania przestrzennego. Taka instalacja może podlegać tym samym wymogom co powieszenie billboardu czy anteny satelitarnej. Bądź co bądź zagospodarowujemy jakąś przestrzeń, wpływamy na wizerunek otoczenia. Jak to będzie się miało do tego, że mała antena satelitarna miała szpecić wygląd elewacji bloku a instalacja fotowoltaiczna już nie ?! A co z bezpieczeństwem ? W przypadku domku to sam użytkownik, właściciel ponosi odpowiedzialność i koszty problemów, ale co w przypadku bloku w którym jest różna społeczność. Sam nie wiem jak to się ma do zakłócenia zmysłu estetycznego otoczenia ? A na dodatek jeszcze może być potencjalnym źródłem problemów pożarowych. Bywałem na wielu dachach w ramach wykonywania instalacji antenowych na domkach szeregowych. I widywałem instalacje fotowoltaiczne łagodnie mówiąc do poprawki. Myślałem wtedy o tym, jaki mogę mieć wpływ na swojego sąsiada by instalację swoją wykonał zgodnie z zasadami bo w przeciwnym razie może grozić to pożarem i ucierpi więcej osób niż on sam ? Ale tu pewnie będzie zasada „wolność Tomku w swoim domku”. Najważniejsze że ja mam. Puki się coś nie zdarzy to nie ma sprawy. A poza tym następna rzecz. Jeśli tych instalacji trochę powstanie to w zależności od położenia takiego bloku mieszkalnego względem południa mogą zdarzać się zacienienia. A jak wiadomo to nie wpływa pozytywnie na produkcje energii… Może to prowadzić do konfliktów między sąsiadami.
    Można chyba by tu jeszcze sporo napisać. To takie tylko zasygnalizowanie problemów. Na razie jeszcze problemu nie widać na szerszą skalę, ale jeśli to się wypromuje to problemy zaczną dopiero wychodzić. I jeszcze taka dygresja. Na jednym z bloków, 17 piętrowym, w ramach ocieplenia miały być wykonane zadaszenia nad balkonami. Co się okazało. Że projektant po dokonaniu analizy warunków technicznych nie wyraził zgody na montaż na wszystkich balkonach. Ciekawe dlaczego ? Ja się domyślam. A poza tym nie raz i nie jednemu zdarzyło się, że coś wypadło mu z balkonu. Teraz może nie są to aż tak ważne rzeczy przy założeniu, że nikomu na głowę nic nie spadnie, ale w przypadku fotowoltaiki może przyczynić się do uszkodzeń a w konsekwencji do powstania zagrożenia pożarowego.
    Koncepcja wykorzystania elewacji bloków mieszkalnych oraz ich dachów nie jest nowa. Ale wraz ta koncepcja idą zupełnie inne rozwiązania i nie są one żywcem brane z instalacji standardowych.
    Dobrze że Piotr podjął ten temat. To moim zdaniem punkt wyjściowy do dyskusji.

    Odpowiedz

  2. kubisia17

    15 maja 2023 o 12:42

    Dzień dobry,
    pozwolę sobie napisać komentarz, ponieważ odesłano mnie na Twój blog z forum budowlanego. Przeczytałam uważnie cały artykuł, niestety nadal nie jestem pewna czy warto inwestować pieniądze w taką instalację balkonową… Google podpowiedziało mi choćby takie rozwiązanie https: //suntrack.pl/zestawy-solarne-230v/1916-zestaw-300w12v110ah300w.html i o opinię o nim pytałam właśnie na forum, skąd trafiłam do Ciebie 🙂 Nie ma w nim żadnego magazynu energii, więc rozumiem, że musiałabym go dokupić osobno, o ile nie chcę być karana za produkowanie energii w złych godzinach (btw – wydaje mi się to co najmniej dziwne, ale pozostawię to bez komentarza). Ok – liczę się z tym, natomiast dość mocno zaniepokoił mnie temat zagrożenia pożarowego, które opisujesz. Wgryzłam się w temat i w necie można znaleźć dość sprzeczne info. Stąd pojawiło mi się pytanie – może lepiej lobbować za tym, żeby spółdzielnia mieszkaniowa zainstalowała fotowoltaikę na dachu, z której mogłoby korzystać więcej mieszkańców? Być może rozwiązałoby to problem z ubezpieczycielem oraz obciązaniem balustrad? Jakie jest Twoje zdanie? będę wdzięczna jeśli zechcesz się nim podzielić 🙂

    Odpowiedz

    • Piotr Bibik

      16 maja 2023 o 08:32

      Każde rozwiązanie ma wady i zalety. Co dla jednych jest wadą dla innych może być zaletą. Dodatkowo dzisiejsze społeczeństwo nastawione jest na szybki zysk co oznacza, że sprzedawca będzie się starał wcisnąć to na czym więcej zarobi a nie to co faktycznie potrzebuje klient. Do tego dorzućmy, że większość osób decyzje zakupowe podejmuje szybko, bez dokładnej analizy – wydaje się tak na odczepnego aby szybciej zniknął „problem” z decyzją. Dlaczego o tym piszę?

      Ponieważ montaż fotowoltaiki przez spółdzielnię nie zlikwiduje wielu zagadnień a jedynie zmienią się osoby decyzyjne, koszty i skala inwestycji. Ale wracając do sedna pytania. Proponuję zacząć od:

      • Odpowiedzi na pytanie: po co chce Pani montować fotowoltaikę?
      • Następnie przeanalizować rachunki za prąd i zastanowić się z czego one wynikają (jakie urządzenia są głównie odpowiedzialne za wysokość rachunku).
      • Ustalić w jakich godzinach z danych urządzeń najwięcej się korzysta. 
      • Przeanalizować dostępne taryfy rozliczeń z dostawcą energii i zastanowić się (najlepiej zrobić przeliczenia i symulację) jak dana taryfa wpłynie na wysokość rachunku za prąd.

      Może okaże się, że do obniżenia rachunków wystarczy zmiana taryfy i ZMIANA PRZYZWYCZJAEŃ? Niestety zmiana przyzwyczajeń jest najtrudniejsza.

      Dopiero na tej podstawie można podejmować decyzje o inwestycji w fotowoltaikę. Jeśli fotowoltaikę montuje Pani we własnym zakresie to jak już Pani wie jest wiele rzeczy do przeanalizowania, sporo formalności do dopełnienia i istnieje pewne ryzyko oraz niepewność zwrotu z inwestycji, ale są też plusy 🙂 Sama Pani decyduje o jakości użytych elementów i o wyborze wykonawcy wiec ma Pani kontrolę nad jakością instalacji. Jeśli montażu dokonuje wspólnota to znając ludzi wygra najniższa cena zarówno komponentów jak i wykonawcy co nie pozostanie bez wpływu na jakość całej instalacji i jej awaryjność (to późniejsze koszty dla spółdzielni). 

      Poza tym obowiązujące prawo zmienia się bardzo dynamicznie i tak naprawdę nikt nie wie co będzie za kilka lat 🙁 Mieszkam w domku jednorodzinnym i po długiej analizie zdecydowałem się na montaż instalacji fotowoltaicznej i jednocześnie na zmianę systemu ogrzewania CO i CWU (teraz będę ogrzewał prądem). W moim przypadku analiza i podjęcie decyzji zajęło mi ponad dwa lata (miesięczne rachunki za prąd miałem około 500 zł) i nadal nie mam pewności, że inwestycja się zwróci. 

      Mój przypadek (jest bardziej zbliżony do instalacji PV jaką miała by zamontować spółdzielnia) opisałem w artykule: Czy instalacja fotowoltaiczna się opłaca?

      Odpowiedz

  3. kubisia17

    17 maja 2023 o 13:49

    Pięknie dziękuję za obszerną i fachową odpowiedź. Przemyślę zadane przez Pana pytania, temat faktycznie nie jest prosty 🙂

    Odpowiedz

  4. kubisia17

    17 maja 2023 o 13:59

    Przepraszam, teraz dostrzegłam, że dodałam nieprawidłowy link – rozważałam taki zestaw na balkon https:/ /suntrack.pl/349-panele-na-balkon , nie instalację jaka Pan ma ;/ Na forum doradzono mi zastanowić się nad takim rozwiązaniem i „odesłano” na Pańskie forum 🙂 Proszę wybaczyć zamieszanie, nie zwróciłam uwagi na błąd ;(

    Odpowiedz

    • Piotr Bibik

      17 maja 2023 o 18:35

      Rozważa Pani zestaw nr. 2566, ale tu nie ma większego znaczenia sam zestaw bo rozmawiamy ogólnie o zagadnieniach związanych z fotowoltaiką. Konkretny zestaw miałby znaczenie gdybyśmy omawiali lub porównywali między sobą kilka podobnych rozwiązań zastanawiając się, które jest najlepsze. No właśnie, najlepsze ale według jakich kryteriów? Realnie to Pani musi określić na czym Pani zależy i dopiero wówczas można cokolwiek porównywać. Porównanie to jedno, ale nie można zapominać, że nawet najlepsze i najbardziej bezpieczne rozwiązania mogą być „niewiele warte” jeśli przy ich transporcie, lub montażu albo w trakcie eksploatacji zostaną popełnione poważne błędy. Fotowoltaika to inwestycja na lata. Tu temat musi być bardzo dobrze przemyślany i naprawdę porządnie wykonany.

      Poza tym co to znaczy „do samodzielnego montażu”? Przecież ten zestaw podłącza się do sieci zasilającej więc musi to zrobić osoba z odpowiednimi uprawnieniami. Polecam lekturę dwóch artykułów które omawiają to zagadnienie:

      Kiedy potrzebny jest projekt?

      Instalacja elektryczna, a ubezpieczenie domu?

      Odpowiedz

  5. Robert

    23 maja 2023 o 11:00

    A co Pan myśli na temat zestawów fotowoltaicznych plug&play do 800W? Teoretycznie do gniazdka i brak problemów ale czy na pewno?

    Odpowiedz

  6. Robert

    23 maja 2023 o 22:55

    Ok przeczytałem i czy podłączenie takiego układu foto poprzez rozdzielnicę zrobioną w ogrodzie z zabezpieczeniami jak w rozdzielnicy budowlanej na kablu siłowym z rozdzielnicy głównej załatwi problem bezpieczeństwa samej instalacji i urządzeń w tym samym obwodzie? Problem porażenia na wtyczce nie wystąpi ponieważ układ nie podaje prądu bez zasilania

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Jaka puszka do elektroniki Smart Home?

Budowa i remont to okazja do zmian (również w elektryce) więc, czy puszka…