Strona główna Zasilanie awaryjne i UPS Ochrona retro sprzętu w nowoczesnej instalacji elektrycznej

Ochrona retro sprzętu w nowoczesnej instalacji elektrycznej

0
166
Ochrona retro sprzętu w nowoczesnej instalacji elektrycznej

Ochrona retro sprzętu to dziś konieczność ponieważ współczesna instalacja elektryczna działa zupełnie inaczej niż w latach 70 – 80 a nawet 90. Wysokie napięcie, agresywne zakłócenia np. z fotowoltaiki i urządzeń domowych oraz przepięcia łączeniowe stopniowo niszczą starą elektronikę np. retro komputery. Zobacz jak realnie chronić swoje retro perełki.

Ochrona retro sprzętu to dziś jedno z najważniejszych wyzwań dla kolekcjonerów. Commodore, Amiga, Atari, klasyczne pecety oraz konsole powstawały w czasach gdy sieć elektryczna była stabilna, spokojna i pozbawiona współczesnych zniekształceń. Dziś retro komputery pracują w warunkach które są dla nich ekstremalne. Ich zasilacze powoli się degradują, kondensatory wysychają, transformatory wchodzą w nasycenie, a procesory i pamięci są narażone na mikrouszkodzenia których nie widać gołym okiem. Dlatego ochrona retro sprzętu wymaga zrozumienia trzech głównych zagrożeń które omawiam w prezentacji. W ogromnym skrócie mówiąc o ochronie retro elektroniki musimy uwzględnić:

1. Ochrona retro sprzętu przed współczesnym napięciem

Dużym wrogiem retro komputerów jest dzisiejsze napięcie w sieci elektrycznej. Teoretycznie standard to 230 V z tolerancją ± 10 %  więc górna wartość napięcia może osiągać nawet 253 V. W praktyce w słoneczne dni dzięki fotowoltaice napięcie często sięga a nawet przekracza wartość 253 V co na wielu forach jest dyskutowane ponieważ powoduje odłączenia falowników PV i „straty” u właścicieli instalacji fotowoltaicznych. Musimy pamiętać, że stare komputery były projektowane na inną wartość napięcia zasilającego czyli na 220 V, wiec zasilając je z wyższego napięcia zmuszamy je nadmiernego wysiłku który m.in. Wzrost temperatury skraca żywotność kondensatorów zgodnie z regułą Arrheniusa czyli każde 10 stopni oznacza dwukrotnie krótszy czas życia (to oczywiście uproszczenie, które pozwala szacować żywotność elementów). Ochrona retro sprzętu musi więc uwzględniać stabilizację napięcia oraz unikanie pracy na granicy tolerancji starych układów zasilania.

2. Ochrona retro sprzętu przed zakłóceniami z nowoczesnych urządzeń

W latach 80 i 90 domowe instalacje elektryczne były bardzo „czyste” (wolne od zakłóceń). Żarówki wolframowe, silniki indukcyjne w pralkach i lodówkach, proste zasilacze transformatorowe nie wprowadzały do sieci groźnych zakłóceń. Dziś sieć zasilająca nasze sprzęty jest pełna „śmieci”. Wszechobecne w nowoczesnych urządzeniach zasilacze impulsowe np. w ładowarkach, zasilacze LED-ów (również te wbudowane w żarówki), telewizory, routery, ładowarki hulajnóg i laptopów. Do tego falowniki pomp ciepła, klimatyzacji, rekuperacji oraz oczywiście fotowoltaika. W efekcie powstają zakłócenia przewodzone które wchodzą do urządzenia (np. retro elektroniki) kablami, na przykład harmoniczne czyli zniekształcenia prądu, a także składowa stała w sieci oraz wyraźne odkształcenie sinusoidy. Zasilacz starego typu (konstrukcyjnie oparty o transformator) nie filtruje takich zniekształceń. Transformator zaczyna się nagrzewać, buczy, a delikatna nadszarpnięta już mijającym czasem elektronika wraz z zasilaniem dostaje to czego nigdy nie powinna. Ochrona retro sprzętu musi więc eliminować zakłócenia tak, aby zasilacz starego typu otrzymywał zasilanie na jakie został zaprojektowany.

3. Ochrona retro sprzętu przed przepięciami łączeniowymi

Powiedzmy szczerze – sama listwa przeciwprzepięciowa to za mało. Przepięcia to nie tylko uboczny efekt burzy i skutek uderzenia pioruna. Powstają nawet wewnątrz Twojego budynku np. przy każdym przełączeniu indukcyjnych i elektronicznych urządzeń domowych. Lodówki, zamrażarki, klimatyzacje, pompy ciepła, falowniki PV, zasilacze impulsowe i ładowarki EV. Podczas przepięć skoki napięcia trwają mikrosekundy ale osiągają wartości przekraczające nawet 2 500 V, które potrafią przebijać warstwy izolacyjne np. kondensatorów i uszkadzać elektronikę. W poniższej prezentacji wyjaśniam dlaczego sama listwa przeciwprzepięciowa skutecznie nie chroni urządzeń elektronicznych i dlaczego niezbędna jest prawidłowa kaskada ograniczników przepięć (SPD) zaczynając od samej rozdzielnicy. Ochrona retro sprzętu przed przepięciami wymaga więc zarówno zabezpieczeń w instalacji, jak i odpowiedniej ochrony tuż przy urządzeniu.

Jak skutecznie realizować ochronę retro sprzętu?

Pełna ochrona elektronicznego retro sprzętu wymaga połączenia kilku elementów. W poniższej prezentacji pokazuję przykładowe rozwiązanie oraz jak krok po kroku wygląda poprawne podejście czyli jak ocenić jakość zasilania, jak działa kaskada ograniczników przepięć oraz dlaczego transformatory retro reagują tak a nie inaczej na współczesne zakłócenia.

W tym artykule przedstawiam jedynie kierunek skąd biorą się zagrożenia i dlaczego retro elektronika pracuje dziś w warunkach ekstremalnych. Szczegółowe więcej informacji znajdziesz w prezentacji dostępnej poniżej.

W celu zapoznania się z prezentacją kliknij slajd aby otworzyć ją w pełnym oknie.

Ochrona retro sprzętu w nowoczesnej instalacji
« 3 z 33 »

Na 30 slajdzie znajdują się wszystkie linki z prezentacji, a dla wygody podaję je również poniżej.

Pixelove Ole – kilka słów ode mnie

Chcę z całego serca podziękować Oleśnickiej Bibliotece Publicznej im. Mikołaja Reja za zaproszenie na wydarzenie Pixelove Ole – Retro Gaming w bibliotece. To pierwsza edycja, a już czuć energię oraz zaangażowanie całej ekipy i społeczności. Jestem przekonany, że ta impreza ma wszystko, aby stać się wydarzeniem cyklicznym które co roku będzie łączyć miłośników komputerów i konsol minionych dekad. Dziękuję za ciepłe przyjęcie, świetną atmosferę i przestrzeń do rozmowy o tym, jak ocalić nasze retro perełki na kolejne lata.

Poznajmy się – jestem Piotr Bibik

Od ponad 30 lat moje życie zawodowe kręci się wokół elektrotechniki. Nie jestem teoretykiem – moją wiedzę budowałem przez ćwierć wieku pracy u jednego z największych dystrybutorów materiałów elektrycznych w Polsce oraz podczas tysięcy godzin spędzonych na instalacjach.

Elektryka to moja pasja, a portal Napięcie Salama to miejsce, gdzie dzielę się bogatym doświadczeniem, które zdobywałem m.in. jako autor setek publikacji eksperckich dla czołowych portali branżowych (np. Łączy Nas Napięcie). Dziś tę wiedzę przekładam na konkretne wsparcie dla moich klientów, dbając o to, by każda instalacja była bezpieczna i nowoczesna.

Wierzę, że o trudnych sprawach można mówić prosto – tak, aby każdy inwestor i instalator mógł podjąć decyzję, która zapewni bezpieczeństwo jego rodzinie i urządzeniom.

W czym mogę Ci pomóc?

  • Dla Inwestorów: Prowadzę konsultacje techniczne, podczas których sprawdzam projekty i podpowiadam rozwiązania, które realnie działają.

  • Dla Instalatorów i Projektantów: Dzielę się doświadczeniem z zakresu nowoczesnej automatyki i systemów zasilania, pomagając unikać kosztownych błędów montażowych.

  • Dla Producentów: Pomagam spojrzeć na produkty oczami praktyka i rzetelnie przekazać ich wartość rynkowi.

Moja zasada jest prosta: instalacja ma być bezpieczna, nowoczesna i zrozumiała dla użytkownika. Jeśli szukasz rzetelnego doradztwa lub chcesz uniknąć awarii, o których piszę na tym blogu – zapraszam do kontaktu.

Piotr Bibik – ochrona retro sprzętu - doradca techniczny i praktyk branży elektroinstalacyjnej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Współczynnik g i automatyka rolet a ochrona przed upałem. Wymóg czy luksus?

W polskiej branży budowlanej wciąż najwięcej uwagi poświ…